Frédéric Lenoir

#25 Recenzja „Wyrocznia księżyca”

#25 Recenzja "Wyrocznia księżyca"

"Wyrocznia księżyca" Frédéric Lenoir - Recenzja

"Wyrocznia księżyca" Frédéric Lenoir

Recenzja

Wstęp

„Istnienie jest faktem, życie jest sztuką. Droga do życia to przejście od lęku do miłości.​”

Powieść „Wyrocznia księżyca” Frédérica Lenoira to historia chłopaka z biednej wioski, który zakochany w dziedziczce wielkiego roku weneckiego wyrusza jej śladem. To nie jest tylko i wyłącznie historia miłosna. Czytelnik wraz z Giovannim Tratore przemierzy świat w poszukiwaniu miłości i przeznaczenia. Bohater w czasie swojej podróży pozna tajniki stawiania horoskopów, nauczy się malowania ikon, pozna nurty filozoficzne, które znacząco wpłyną na jego osobowość. Zmierzy się z tajnym zakonem. Ale jak to wszystko się zaczęło? W roku 1545 do klasztoru San Giovanni In Venere przyniesiony zostaje przez okolicznych wieśniaków młody mężczyzna. Jest poważnie ranny i nieprzytomny. Wraz z jego pojawieniem się w klasztorze dochodzi do niepokojących wydarzeń. Gdy mężczyzna odzyskuje przytomność, okazuje się, że nie pamięta kim jest. Nocami, jakby w letargu, maluje ikony przedstawiające Bogurodzicę o zamkniętych oczach. Prace są piękne i wywołują niepokój i pożądanie wśród mnichów.

Ojciec Salvatore za wszelką cenę chce wiedzieć, kim jest tajemniczy mężczyzna. Nazywam się Giovanni Tratore. Jestem synem kalabryjskiego chłopa. Moje życie zatrzęsło się w posadach, gdy po raz pierwszy ujrzałem Elenę…” Tutaj poznajemy pełną przygód i poświęceń historię wielkiej miłości i poszukiwań. Giovanni Tratore urodził w chłopskiej rodzinie. Pewnego dnia do jego wioski przybyli przedstawiciele znacznego rodu weneckiego. Wśród nich chłopak widzi piękną Elenę. Za próbę zbliżenia się do niej zostaje poddany karze dotkliwej chłosty. Gdy dochodzi do siebie, dziewczyny nie ma już w wiosce. Chłopak opuszcza swój dom i postanawia za wszelką cenę odnaleźć wnuczkę weneckiego doży i zdobyć jej serce. Na swej drodze spotyka Lunę, postrzeganą przez wieśniaków jako wiedźmę. Zielarka przepowiada mu świetlany i jednocześnie tragiczny los…

Mistrz Lucjusz

W czasie swej wędrówki Giovanni trafia do ukrytego w lesie domostwa Mistrza Lucjusza – filozofa i astrologa. Dzięki jego pomocy chłopak uczy się pisać i czytać. Poznaje tajniki wiedzy przyrodniczej i filozofię. Ta wiedza znacznie wpływa na jego poglądy i osobowość. Uczy się także stawiać horoskopy. Ta część powieści najbardziej przypadła mi do gustu. Uwielbiam filozofię i dysputy na jej temat. Nie wszystkim jednak może się to podobać. Giovanni jest „głodny” wiedzy i bardzo chce się uczyć. Wraz z nauczycielem prowadzi dyskusje odnośnie życia, miłości i przeznaczenia. Autor ukazuje nam tutaj poglądy filozoficzne wielkich myślicieli i wprowadza w tajniki dawnej astrologii. Mistrz Lucjusz przekazuje Giovanniemu list do papieża. Chłopak obiecuje dostarczyć go do Rzymu. Czy jednak uda mu się tam dotrzeć? Jaką tajemnicę skrywa list. I dlaczego przedstawiciele tajnego zakonu próbują go zdobyć?

Wenecja

W drodze do Rzymu Giovanni trafia do Wenecji. Tutaj odnajduje Elenę. Postanawia zrobić wszystko, by zdobyć jej miłość. Przybiera nowe nazwisko i zostaje astrologiem, który stawia horoskopy bogatym mieszkańcom Wenecji. Zyskuje w ten sposób sławę i bogactwo. Bohater bierze udział w balach i spotkaniach towarzyskich. Doskonale jest tu oddane życie ówczesnych Wenecjan – ich beztroska i miłość do zabaw. Giovanni zbliża się do Eleny. Dziewczyna odkrywa, kim jest ten sławny astrolog. Jest zaskoczona, że dla niej gotów był na tyle poświęceń. Giovanni snuje plany wspólnego życia z ukochaną. Jednak okoliczności mu nie sprzyjają. Wdaje się w pojedynek i zabija rywala. Za zabicie potomka wielkiego rodu zostaje skazany na dożywotnie galery. List do papieża zostawia w rękach Eleny. Czy jeszcze kiedykolwiek ujrzy ukochaną?

W tym momencie rozpoczyna się kolejny rozdział w życiu Giovanniego. Bohater uciekając przed wyrokiem trafia do prawosławnego klasztoru. Tam uczy się malować ikony świętych. Jednak wszystkie jego prace przedstawiają Bogurodzicę o rysach utraconej Eleny. Jego podróż nie kończy się w tym miejscu. Giovanni dalej zmierza ku swemu przeznaczeniu. Jest pełen smutku, ale także wiary w to, że jeszcze spotka Elenę. Czy jego marzenie się spełni? Jak zakończy się historia tego opętanego miłością chłopaka, który w czasie wędrówki przemienił się w dojrzałego mężczyznę? Co się stało z listem do papieża przekazanym mu przez Mistrza Lucjusza? Koniecznie przeczytajcie!

Podsumowanie

„Wyrocznia księżyca” Frédérica Lenoira to powieść doby Odrodzenia, w której motywem przewodnim jest miłość. Jednak nie jest to tylko romans. To także doskonała powieść dotycząca losu i przeznaczenia. Ukazująca tajniki filozofii i dawnej astrologii. Jest pełna zwrotów akcji i wielowątkowa. Napisana przystępnym językiem. Czyta się ją jednym tchem. Bardzo podobały mnie się wszystkie filozoficzne dysputy oraz to, że autor wprowadził nas w tajniki stawiania horoskopów. Życie Giovanniego było pełne przygód, ale i cierpienia. W czasie podróży obserwujemy stopniową przemianę bohatera z chłopca w dojrzałego mężczyznę. To historia o sile miłości pokazująca, że dla niej człowiek jest w stanie zrobić bardzo wiele. Czy Giovanni osiągnął szczęście i spełnienie? A może spotkał go o wiele gorszy los? Zachęcam do przeczytania jego historii.

Olimpia

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Podobne prace

Czteropalczaści - Marcin Masłowski

Recenzja „Czteropalczaści” Marcin Masłowski | #141 |

Marcin Masłowski
Karuzela - Justyna Balcewicz

Recenzja „Karuzela” Justyna Balcewicz | #140 |

Justyna Balcewicz
Dom, który widział zbyt wiele

Recenzja „Dom, który widział zbyt wiele” Aneta Grabowska | #139 |

Aneta Grabowska
error: