Erin Hunter

#94 Recenzja „Wir Leonarda Da Vinci”

#94 Recenzja "Wir Leonarda Da Vinci"

"Wir Leonarda da Vinci" Bruno Wioska

Recenzja

Wstęp

Powieść „Wir Leonarda da Vinci” autorstwa Bruna Wioski to połączenie kryminału i sensacji. W tej historii Czytelnik znajdzie także odniesienia do historii, sztuki i architektury. Częściowo akcja przebiega w Polsce, ale w większości we Francji, którą Autor niejednokrotnie odwiedzał. To wspaniale stworzona opowieść, gdzie wątek kryminalny wpleciony jest w cudownie oddany klimat zamków leżących nad Loarą. W tej historii poznajemy dwóch nastolatków, którzy znaleźli się w złym miejscu i w złym czasie. Damian ukrył się w piwnicy kamienicy, w której doszło do morderstwa. Chłopak był tego świadkiem. Patryk, uciekając przed policją, również znalazł się na miejscu zbrodni. Przy zwłokach znaleźli paczkę. Jak się okazało, zawierała ona dużą sumę pieniędzy. Przerażeni opuścili piwnicę. Teraz muszą uciekać zarówno przed bandytami, jak i wymiarem sprawiedliwości. Czy ktoś ich widział? Boją się, że ten czyn zostanie im przypisany.

Pod wpływem impulsu wchodzą do sklepu. Okazuje się, że jest to biuro podróży. Chłopcy wykupują wycieczkę do Francji – ruszą wzdłuż Loary, zwiedzając leżące nad nią zamki, powstałe głównie w czasach renesansu. Tutaj zaczyna się ich przygoda pełna niebezpieczeństwa, ze sztuką i architekturą w tle.

Uroki Francji

Patryk i Damian bardzo szybko się zaprzyjaźniają. Z jednej strony Francja ich zachwyca, z drugiej strasznie się boją, że bandyci trafią na ich ślad. Patryk to chłopak pozbawiony rodziny, wychowany w domu dziecka i twierdzący, że wisi nad nim fatum. W czasie wycieczki wpada w tarapaty. Damian stara się go pocieszyć i pomaga koledze. Autor ukazał nam Francję oczami młodych chłopaków. Damian, który jak się okazuje, zna francuski oraz interesuje się sztuką, wprowadza Patryka w ten świat. Świat wiedzy i wyobraźni:

„– Wiesz, Damian, teraz zrozumiałem powiedzenie, że podróże kształcą. Ja w ciągu tych kilkunastu godzin pobytu we Francji, wiele się nauczyłem.”

Bruno Wioska doskonale oddaje charakter odwiedzanych przez bohaterów miejsc. Jeśli chcecie poznać zamki nad Loarą, odwiedzić pracownię Mistrza Leonarda, dowiedzieć się czym jest tytułowy wir, znaleźć się na podwójnych spiralnych schodach, których sekret do dziś nie został poznany, to sięgnijcie po tę powieść. Mnie ujęło przedstawione przez Autora miasteczko Barbizon i chętnie bym je odwiedziła:

„– Tutaj, pod koniec dziewiętnastego wieku, zebrała się grupa malarzy, która przyjęła nazwę od tego miejsca. Mówiono o szkole barbizońskiej, zwano ich także barbizończykami. Należy dodać, że byli oni prekursorami impresjonizmu. Jako pierwsi opuścili swoje paryskie pracownie i zaczęli malować w plenerze.”

Jednocześnie w Polsce trwa śledztwo. Okazuje się, że w morderstwo zamieszane są osoby działające w polityce. Komisarz Bartkowiak zupełnie przypadkowo odkrywa, kto był świadkiem dokonanego w kamienicy morderstwa. Wysyła detektywa, który ma odnaleźć chłopców i ich chronić. Bandyci również, odkrywają, kto ich okradł. Zleceniodawca wysyła płatnego mordercę:

„Pamiętaj, wypadki chodzą po ludziach. Mają obaj zniknąć! Zrozumiałeś?”

Nieświadomi wydarzeń mających miejsce w Polsce, Damian i Patryk, jeszcze nie wiedzą, że właśnie rozpoczął się wyścig z czasem, wyścig o ich życie. Czy uda im się wyjść obronną ręką z całej tej historii? Przyjaciele są świadomi tego, że nie powinni zabierać paczki z pieniędzmi z miejsca zbrodni. Mają plan, który być może uchroni ich przed zemstą bandytów. Jednak, czy się powiedzie? Przeczytajcie!

Tajemnicze postaci

W hotelu, w którym zatrzymali się uczestnicy wycieczki, zjawia się tajemniczy profesor geologii, oraz drugi mężczyzna, który śledzi Patryka i Damiana. Chłopcy bardzo się boją kontaktu z nimi. Nie wiedzą, czy to nie są wysłannicy morderców. Który z nich przybył, by ich chronić, a który pragnie ich śmierci? Dodatkowo chłopcy odkrywają, że ich śladem podąża tajemnicza kobieta. Czy to osoba z policji, czy również ktoś, kto czyha na ich młode życia? Uwikłani w matnię, pełni lęków, mają też wiele przemyśleń odnośnie samego życia. Szczególnie Patryk, który uważa, że sytuacja, w której się znaleźli, to w dużej mierze jego wina:

„– Ten sam wir jak za czasów Leonarda da Vinci – myślał. – A może wszystko powtarza się, także nasze życie, a my nie mamy na to wpływu. To wszystko jest bez sensu. Jesteśmy jak ta woda. Wydaje nam się, że płyniemy gdzieś, a los zawraca nas i płyniemy znowu dalej, by po jakimś czasie zawrócić. Czy można oderwać się od własnej przeszłości?”

Jak potoczą się losy chłopców? Kim jest tajemnicza kobieta, która bardzo się nimi interesuje? Czy dojdzie do kolejnego morderstwa? Zakończenie mnie zaskoczyło i jednocześnie wzruszyło. To doskonała historia, gdzie Czytelnik na tle urokliwej Francji pozna mroczne sekrety z przeszłości, stanie oko w oko z zabójcą, a także zatraci się w historii, sztuce i architekturze. Jeśli lubicie mroczne i pełne niewiadomych opowieści, chcecie poczuć dreszcz na plecach i choć na chwilę znaleźć się we Francji, to sięgnijcie po „Wir Leonarda da Vinci” Bruna Wioski!

Podsumowanie

"Wir Leonarda Da Vinci" Bruno Wioska

Powieść kryminalna z wątkiem sensacyjnym „Wir Leonarda da Vinci” Bruna Wioski, to moje kolejne spotkanie z twórczością Autora. Znowu zostałam zabrana do wspaniałego świata sztuki, gdzie poznałam historię pewnych miejsc we Francji, spotkałam Mistrza Leonarda, znalazłam się w zamkach nad Loarą, które doskonale zostały przedstawione przez Autora. Sam wątek kryminalny, wyścig o życie, bardzo mnie zaciekawiły. Cudownie, na tle sztuki, te wydarzenia zostały wplecione w fabułę. Młodzi chłopcy przypadkowo uwikłali się w mroczną historię. Zakończenie mnie zaskoczyło. Przerażeni chłopcy nie mogli w pełni cieszyć się wycieczką. Akcja biegła tutaj dwutorowo: częściowo w Polsce, ale w większości nad Loarą. Postać tajemniczego profesora została dobrze przedstawiona. Komisarze odznaczali się otwartymi umysłami i dość sprawnie działali. Ta krótka powieść sprawiła, że z pewnością sięgnę po kolejne prace Bruna Wioski. Język jest tutaj przystępny, fakty z historii i sztuki zostały doskonale wkomponowane w fabułę, nie męczyły – ciekawiły.

Jeśli jesteście ciekawi, czy Damian i Patryk pokonali przeciwności losu, chcecie dowiedzieć się, czym jest tytułowy wir, odwiedzić Francję i poznać kilka sekretów z przeszłości, to koniecznie sięgnijcie po tę powieść!

Kilka słów o powieści

Kilka słów o Autorze

Bruno Wioska

Bruno Wioska urodził się na Śląsku w Mysłowicach w 1944 r. Autor i artysta. Absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Po ukończeniu studiów został powołany przez Ambasadę Francji w Warszawie do Francji, aby dalej rozwijać swoją wiedzę artystyczną. W 1987 r. przeprowadził się z rodziną do Bonn. Od 1992 r.​ mieszka w hrabstwie Vettelhoven. Oprócz malarstwa pisze książki w języku polskim i niemieckim,  najczęściej związane ze sztuką. Autor pięciu wydanych powieści.  

Bruno Wioska

Zamów książkę

"Wir Leonarda da Vinci"

Bruno Wioska

FORMAT

Papierowa
32,00
  • Możliwość Dedykacji
Czytam-Wioska

Olimpia

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podobne prace

NIKO Paweł Kolarzyk

Recenzja „NIKO” | #134 |

Paweł Kolarzyk
Świat bez świtu - Radmior Darmiła

Recenzja „Świat bez świtu” | #133 |

Radomił Darmiła
Pieśń słowika - Agata Suchocka

Recenzja „Pieśń słowika” | #132 |

Agata Suchocka
error: